Wprawdzie Boże Narodzenie już za nami, ale okres karnawałowy dopiero przed nami. Jest to jak wiadomo czas, kiedy chętnie urządzamy przyjęcia. A przyjęcia, jak wiadomo, wymagają odpowiedniej oprawy. Niezmiernie ważne jest bowiem nie tylko to, co jemy podczas przyjęć, ale także na czym i przy pomocy czego to robimy. Być może już czas pomyśleć o nowej zastawie stołowej?
Czy zastawa stołowa „dedykowana” jednemu konkretnemu daniu to zbędny wydatek? Oczywiście że nie! Spójrzmy choćby na te talerze do makaronu. Dzięki nim nawet najzwyklejsza aranżacja jadalni zacznie przypominać wnętrze stylowej włoskiej knajpki. Ozdabiające je wzory sprawią, że wręcz poczujemy smak dojrzałych oliwek i soczystych pomidorów. Oczywiście, świat się nie zawali, jeśli podamy na nich inne danie, ale z pewnością pozwolą nam one zamienić serwowanie włoskiej kuchni w prawdziwy rytuał.

(Talerz do spaghetti, fot. Really Linda Barker)
Kolejnym przykładem „dedykowanego” naczynia jest ten oto talerzyk do podawania sera camembert. Biorąc pod uwagę częstotliwość z jaką Polacy jadają ten specjał, może się wydawać, że jest to naczynie uroczo niepraktyczne. Być może jednak sprezentowanie go bliskiej osobie pomoże nam nakłonić ją do spróbowania nowych smaków? To również świetny pomysł, jeśli kolekcjonujemy wyposażenie kuchni związane z różnymi krajami świata. Jest niezastąpiony, jeśli chodzi o wystrój kuchni miłośnika kuchni francuskiej.

(Talerz do sera camembert, fot. Really Linda Barker)
W karnawale błyszczące akcenty mogą pojawiać się wszędzie. Ich występowanie jest dozwolone zarówno, jeśli chodzi o naszą biżuterię i ubranie, jak i aranżacje wnętrz. Dlaczego zatem zastawa stołowa miałaby być wyjątkiem? Spójrzmy na te przepiękne srebrne talerze i mieniące się złotem kieliszki. Czyż nie wyglądają wspaniale? Wprawdzie to rozwiązanie raczej na większe okazje, nie zmienia to jednak faktu, że warto posiadać jeden właśnie taki, okolicznościowy komplet zastawy stołowej.

(Srebrna i złota zastawa stołowa, fot. Really Linda Barker)
W naszym klimacie karnawał przypada w najzimniejszej porze roku. Imprezowanie pod gołym niebem jest zatem raczej wykluczone. Co za tym idzie popyt na plastikowe naczynia spada. Jeśli jednak pragniemy urządzić wielkie przyjęcie i nie zawracać sobie głowy sprzątaniem, mogę być one wielkim ułatwieniem. Większość oferowanych na rynku rozwiązań ma jednak jedną, niekwestionowaną wadę – są mianowicie koszmarnie brzydkie. Spójrzmy jednak na proponowany przez nas komplet plastikowych naczyń . Nie tylko wyglądają interesująco, są także praktyczne. W talerzykach znajdziemy bowiem specjalne wypustki, zaś w tackach – odpowiadające im otwory. Taki komplet naczyń sprawi, ze karnawałowe szaleństwo nie wpłynie zbyt destruktywnie na nasze aranżacje wnętrz :).

(Jednorazowe naczynia, fot. Really Linda Barker)
Zobacz też dodatki do kuchni w stylu retro.







Sam jesteś badziewie. Bardzo fajne i co najważniejsze inne niż wszystkie!
Komu takie badziewi potrzebne?